Z pośród śmiertelnych, nim takie nieszczęście

Ostrzem by w moją ugodziło głowę.

CHÓR

Strasznym to, panie, lecz póki ów świadek

Prawdy nie wyzna, trwaj jeszcze w nadziei.

EDYP

Żyje też we mnie li tyle nadziei,

By się owego doczekać pasterza.

JOKASTA

Jakąż otuchę opierasz ty na nim?