Niech twe litości je przed tym osłonią,

Boś dla tych ofiar jedyną ostoją;

Przyrzeknij, poręcz to, książę, mi dłonią.

Gdyby nie wiek wasz, o dzieci, ni głosu,

Ni rad bym szczędził; dziś prośbą skończycie,

Bym żył, gdzie dadzą, a wam z ręki losu

Lepsze niż ojcu przypadło tu życie.

KREON

Łez już dosyć, dość już żalu, wstępuj więc do wnętrza już.

EDYP