To przeznaczenie.
W pochodzie swoim jałowy kłos skruszy
I zapomnienia zasnuje całunem;
Lecz kiedy stanie wobec wielkiej duszy,
Wie, że w nią trzeba ugodzić piorunem,
Gniewem na ludzką dostojność zapłonie
I cała w strasznym wysiłku się zdębi2,
By strącić dumę i wyniosłe skronie
Do nieszczęść głębi.
W mroźne więc ramion ująwszy cię sploty