Nędzy twej, nie wiesz z kim życie ci schodzi,

Gdzie zamieszkałeś i kto ciebie rodzi.

Między żywymi i zmarłymi braćmi

Wzgardę masz, klątwy dwusieczne cię z kraju

Ojca i matki w obczyznę wygnają,

A wzrok, co, światło ogląda, się zaćmi.

Jakiż Kiteron29 i jakie przystanie

Echem nie jękną na twoje wołanie,

Gdy przejrzysz związki, kiedy poznasz nagle,

W jaką to przystań nieprzystojną żagle