Jeślim wyzwolił gród — niech i tak będzie.
TYREZJASZ
Więc już uchodzę. — Prowadź mnie, pacholę.
EDYP
Niech cię prowadzi. Obecność twa przykra,
Twoje odejście usunie tę plagę.
TYREZJASZ
Rzekłszy co miałem — idę, nie z obawy
Przed twym obliczem, bo próżne twe groźby.
A powiem jeszcze: człek, którego szukasz,