Próżno cisza o puklerz uderza,
Tarcz550 nie dźwięknie,
Nie obudzi rycerza
Nawet śmierć.
Wchodzi on w milczenie
Wieczystego lasu,
Liść się sypie z drzew,
Nie obudzi go szmer,
Nie obudzi śpiew
Rannych ptaków
Próżno cisza o puklerz uderza,
Tarcz550 nie dźwięknie,
Nie obudzi rycerza
Nawet śmierć.
Wchodzi on w milczenie
Wieczystego lasu,
Liść się sypie z drzew,
Nie obudzi go szmer,
Nie obudzi śpiew
Rannych ptaków