Czarnej, zamarzłej jak głaz;
Nasze życie patrzy na nas z dali,
Patrzy, rychłoli646 zagasi nas czas.
Śmierć gra.
Tańczcie, piękne panie!
Zimne gwiazdy krążą nad nami —
Policzone są już nasze dnie —
Los nasz leży jak zamarzła rzeka,
Śmierć się patrzy i na nic nie czeka:
— Nie powiemy jej, przechodząc, nic.