Tęsknotę, ból i opuszczenie.

Myśli spiekotę i zwątpienie —

Przeniosę wszystko.

Lecz gorycz z oczu matki starej —

Wszystko przeniosę.

Lecz ginąć jakby nadpróchniałe drzewo,

Mieć w głowie myśl i z myślą ginąć,

Jak ginie martwa, podeptana trawa;

Patrzeć, jak niszczy noc i dzień

Wszystko, czym życie mogło słynąć,