Dziwaczność nie jest też bezwzględna. Zależy od osobnika, który daje jej możność urzeczywistnienia. Ten błazen, Der Zipfel, jest dla mnie wcieleniem pospolitości. Cokolwiek by nie zrobił, jest to dla mnie osobiście tylko wulgarnym „trickiem”.

Ponuro

I ja mam jakieś granice w mojej sztucznej, żelazobetonowej, par excellence współczesnej jaźni.

DE LA TRÉFOUILLE

Współczesnej — ale czemu?

FIZDEJKO

wstaje, śmiejąc się

Wybuchowi sto pięćdziesiątej szóstej gwiazdy w mgławicy Andromedy. Współczesność jest fikcją w fizyce. A cóż dopiero mówić o kwestii dowolnego przemieszczenia kultur w czasie historycznym!

DE LA TRÉFOUILLE

Tym powiedzeniem zarżnął mnie pan ostatecznie.