LEON

Po co te wielkie słowa i wielkie problemy? Burza w kuble z pomyjami.

MATKA

Jesteś ordynarny. Jak się nie wstydzisz przy pani?

LEON

Ach — nudzi mnie już to wszystko. Są rzeczy stokroć ważniejsze od tego, czy się kochamy, czy nie. Życie można tworzyć, nie rozstrzygając tych pozornie wielkich małomieszczańskich sprawek...

Siadają wszyscy

MATKA

A jednak materialnie...

LEON