Czy nie moglibyśmy pozostać w sferze czysto psychicznej jedynie?
MATKA
Nie, nie — to się wszystko splata w jedną całość. Zimna zupa i zamiatanie pokoju — teraz mam służącą, ale moje oczy...
LEON
zrywając się
Boże, Boże! Ja chyba oszaleję!
MATKA
Chyba — to bardzo charakterystyczne.
ZOFIA
wstaje i kładzie Leonowi rękę na głowie