Ale nic — wystarczy dla wszystkich. Ja czuję, że mam po prostu obowiązek wyssania mojej matki — jako taka, to jest jako wyssana przeze mnie, przejdzie do historii.
Wchodzi dyrektor Cielęciewicz
A — to pan, panie dyrektorze! Pan dyrektor Cielęciewicz, dyrektor teatru „Iluzjon”, który mi udzielił sali na dzisiejszy odczyt. Mama będzie musiała dopłacić — zaledwie połowa miejsc sprzedana. Nie mówiłem nic, że miałem dziś pierwszy odczyt w życiu. Moja matka, moja narzeczona, panna Plejtus.
CIELĘCIEWICZ
witając się z paniami
Ach, panie, gorzej jest. Była dyskusja. Pan uciekł. Awantura piekielna.
LEON
No to lepiej dla reklamy.
CIELĘCIEWICZ
Nie, panie, to jest „finish30” z panem. Policja chce pana aresztować. Połowa krzeseł rozwalona, lampy pobite, demolacja kompletna. To kosztuje, panie — to kosztuje.