Oszalała baba. Proszę milczeć. Bezdeka się zgodził i nie dam go na pastwę jakichś zaskorupiałych babonów. Pawle, idziemy.
Paweł stoi niezdecydowany
ELLA
Mamo, ja tego nie przeżyję. Ja chcę jechać także.
MATKA
Co? I ty przeciw mnie? Nie wstydzisz się nowo poznanych wujów? Jak będziesz się tak zachowywać, nie dostaniemy ani centa. Ellu, opamiętaj się.
ELLA
łapiąc się za głowę
Ja nie chcę żyć! Ja nie mogę! Ja tylko nie mam odwagi umrzeć.
Do króla