Za sceną słychać strzał i straszliwy ryk Hyrkana IV

JULIUSZ II

Cóż to znowu? Jakaś piekielna niespodzianka. Pobyt w Niebie uczynił zbyt czułymi moje stalowe niegdyś nerwy. Odwykłem od strzałów.

Matka Elli ani drgnęła

POSĄG

Cicho. Z Pawłem wszystko jest możliwe. Czekajmy, chwila jest naprawdę dziwna. Czuję niezwykłe nieeuklidesowe napięcie całej przestrzeni. Świat cały skurczył się do rozmiarów pomarańczy.

JULIUSZ II

Cicho — idą.

Wbiega Bezdeka z rewolwerem w ręku, za nim II Matrona

BEZDEKA