To świetnie. Bez ciebie, piekielny starcze, nie mógłbym już wytrzymać. Wziąłeś mnie szczerością twoich przemian wewnętrznych. Tylko biedna Ella — gdyby tak można ją wskrzesić! Cóż bym dał za to w tej chwili. To on mnie zasugestionował59, ten przeklęty Hyrkan.

Ella zrywa się nagle, odtrącając Matkę

ELLA

Ja żyję! Ja tylko byłam ogłuszona. Jadę z tobą! Będę królową Hyrkanii!

BEZDEKA

obejmując ją

Co za szczęście, co za bezdenne szczęście! Moja najukochańsza, przebacz mi.

Całuje ją

Bez ciebie Hyrkania nawet byłaby dla mnie ohydnym snem tylko.

MATKA