46. odegrywamy — dziś: odgrywamy. [przypis edytorski]

47. Adler, Alfred (1870–1937) — austriacki psychiatra, psycholog i pedagog, kontynuator nauki Freuda, w 1911 r. odrzucił jednak koncepcję dominanty seksualnej we freudowskiej teorii osobowości, wystąpił z ruchu psychoanalitycznego, stworzył podstawy psychologii indywidualnej. Od 1924 roku zamieszkał w USA, a od 1929 r. był profesorem Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku. Autor m.in. Praxis und Theorie der Individualpsychologie (1920) i Studien über die Minderwertigkeit von Organen (1920); tę ostatnią zapewne wspomina Witkiewicz w przypisie jako główną pracę Adlera. [przypis edytorski]

48. Obok węzłowisk erotycznych i rodzinnych najważniejszym jest opracowany przez Freuda, a także przez ucznia jego Adlera, kompleks niższości — głównej pracy Adlera nie znam. Znajomość natury ludzkiej w tłumaczeniu polskim wydała mi się dziełem tak prymitywnym, że dałem spokój jej czytaniu. Podobno Adler uważany jest za odstępcę od nauki mistrza. Według mnie nie wprowadził on zasadniczo nic nowego: teoria jego jest potencjalnie zawarta w dziele Freuda. [przypis autorski]

49. Miciński, Tadeusz (1873–1918) — poeta, dramaturg i prozaik okresu modernizmu, prekursor polskiego ekspresjonizmu i surrealizmu; autor m.in. tomiku poezji W mroku gwiazd (1902), mistycznej powieści Nietota (1910) dramatu wyrastającego z kontekstu rewolucji 1905 roku Kniaź Patiomkin (1906) czy tragedii z historii Bizancjum X w. W mrokach złotego pałacu, czyli Bazylissa Teofanu. Przyjaciel i autorytet Witkacego. [przypis edytorski]

50. ptomainy — aminy z grupy diaminoalkanów: putrescyna (1,4-diaminobutan) i kadaweryna (1,5-diaminopentan); wytwarzane w procesach gnilnych białek, charakteryzujące się nieprzyjemnym zapachem; pot. jady trupie. [przypis edytorski]

51. Niestety nie ma w polskim języku na to odpowiedniego słowa. Na myśl o słowie „miłosny” przechodzi normalnego (?) człowieka dreszcz wstrętu — „płciowy” zaś jest słowem zanadto cielesnym. [przypis autorski]

52. metafizycznych kombinacji w rodzaju „form zjawiskowych” czy „kategorii” — wszystko to są hipostazy niesamodzielnych momentów najbardziej „codziennych” i nie implikujących w zasadzie żadnej metafizyki, w złym znaczeniu, stanów rzeczy. [przypis autorski]

53. przy świadomym dążeniu do przezwyciężenia nurtującego w głębiach przykrego poczucia upośledzenia (...) — Czy to słowo nie byłoby lepsze do określenia istoty tego węzłowiska niż słowo niższość, które nie zawiera w sobie pojęcia reakcji wobec tej niższości? Ciągle się słyszy na ten temat nieporozumienia. Zdumieni laicy pytają: „jak to niższości, chyba wyższości?”; a inni używają tego słowa (kompleksu niższości) na oznaczenie świadomego poczucia niższości, co nic nie ma z tym kompleksem do czynienia, jest jego nawet pewnym zaprzeczeniem. [przypis autorski]

54. Istotą kompleksu niższości (węzłowiska upośledzenia) jest (...) całość bytu ludzkiego w danym społeczeństwie na wyższe szczeble podnosi — fragment ten został opublikowany jako artykuł pt. Węzłowisko upośledzenia (Wyjątek z „Niemytych dusz”) w dwumiesięczniku literackim „Skawa” nr 2, luty 1939. [przypis edytorski]

55. jad małych zdarzeń (...) stwarza atmosferę ogólną danej grupy, miasta czy społeczeństwa całego, na której dopiero inne bakcyle potężniejszych i straszniejszych chorób się zahodowują — szczególniej widać proces ten u nas w sferze sztuki, literatury i krytyki; ta ostatnia najbardziej jet chyba zakłamana. [Przypis dodany w pierwodruku fragmentu rozdziału: „Skawa” nr 2, luty 1939; red. WL] [przypis redakcyjny]