83. kompletna transformacja władcy rozpuszczającego mimo woli potęgę swą wśród mas na władcę-sługę klas dorabiających się: początkowo trzeciego, a potem czwartego stanu — nic tak nie irytuje, jak gadanie różnych „spłyciarzy” (ł, łój, Ładoga), że — „panie dziejku” — wszystko jest to samo, władza jest zawsze, i Stalin czy Lenin to to samo, co Wilhelm II, a ten to to samo, co Napoleon, Ludwik XIV, Cezar i Aleksander Wielki. Ludzie ci nie widzą kompletnego przemieszczenia typów ludzkich i klas na danych położeniach społecznych w ciągu historii, widzą zaś banalne i powierzchowne analogie, które są zupełnie nieważne. [przypis autorski]

84. IPN (żywych stworów) — (IP): Istnienie Poszczególne, stwór żywy cielesno-osobowy; (N): liczba mnoga. [przypis autorski]

85. mam najradykalniejsze przekonania społeczne (można by to nazwać pewną formą nie falansterowego, broń Boże, socjalizmu) — raczej prawdziwej bezklasowej demokracji z „domkiem z ogródkiem” i względną swobodą indywidualną w granicach organizacji ogólnej. [przypis autorski]

86. Utożsamić się z ideą, „jedząc langustę w cylindrze”, jest bardzo łatwo — można by jeszcze dodać „w sleepingu”: szczyt niewygody. [przypis autorski]

87. Fikcje te zdają się być potrzebne (...) przedstawicielom gnijącego nowotworu — kapitału, dla ich potwornych przedśmiertno-drgawkowych machinacji — faszyzm, nie tylko włoski oczywiście (ten ostatni zdrowy jeszcze odruch dawnej ludzkości, raczej dawnej jej, upadającej indywidualistycznej elity), też nie lubi tego gnijącego cielska i chce z nim walczyć. Ale z założenia samego rady sobie z tym nie da i może być raczej przez nowotworowe czynniki zużytym, czyli wygranym. [przypis autorski]

88. za cenę doskonałości uspołecznienia ludzkość musi zapłacić: a) końcem religii (...) jako „pierwszego metafizycznego przybliżenia” — sam jestem człowiekiem absolutnie a-religijnym i nigdy nim w istocie, poza próbami kompromisu, nawet w dzieciństwie nie byłem. Mówię o tym kompletnie bezstronnie, szanując każdą wiarę, która prowadzi do prawdziwego postępu i twórczości. [przypis autorski]

89. Nie mówię o uczciwym i zgodnym istnieniu narodów obok siebie w kulturalnym współżyciu, mimo zachowania języka, obyczajów i innych odrębności kulturalnych, przed ostateczną standaryzacją, która je i tak, i tak kiedyś czeka. To jest możliwe zupełnie przy maksymalnym nawet uspołecznieniu. [przypis autorski]

90. markować — tu: zaznaczać. [przypis edytorski]

91. Rewolucja Rosyjska, ten na fantastycznie wielką skalę zrobiony eksperyment, markujący znowu początek końca kłamliwej ery demokracji i panowania kapitału — nie chodzi o to, jak (szczegółowo) zostanie to zrealizowane: czy zaraz, czy po jakichś wahaniach, czy transformacjach, chodzi o to, że początek nieodwracalny jest zrobiony; pewne rzeczy cofnąć się już nie dadzą. Za ten eksperyment płaci Rosja straszliwymi mękami, ale może cieszyć się tym, że wielkość dziś na świecie jest jedynie po jej stronie. [przypis autorski]

92. rozwój kultury (...) zachodził wewnątrz ściśle zhierarchizowanej piramidy i przez to właśnie mógł posiadać wewnętrzną dyscyplinę (...) — jak świetną tresurą był ucisk Kościoła w wiekach średnich! Tylko ten ucisk i tresura myśli na scholastycznej filozofii wywołały wspaniały wytrysk zdyscyplinowanych sił w okresie renesansu. [przypis autorski]