93. grupach ludzkich o wysokiej prężności i wynikającej z niej skłonności do ekspansji, na tle dawnej i głębokiej kultury, która jeszcze nie zaczęła się degrengolować — chociaż Spengler mówi, że dopiero zaczynająca obumierać kultura zaczyna mieć ekspansywne skłonności i ten okres właśnie nazywa nie kulturą, a cywilizacją. [przypis autorski]

94. aprenuledelużyzm (neol.) — rzeczownik ukuty od wyrażenia après nous le déluge (fr.): po nas choćby potop. Było ono popularne w okresie na przełomie wieków, w kręgach dekadenckich i odnosiło się do postawy używania życia bez oglądania się na to, co będzie później, co się zostawi w spadku przyszłym pokoleniom. [przypis edytorski]

95. Obserwowałem to niebywałe zdarzenie zupełnie z bliska, będąc oficerem Pawłowskiego Pułku Gwardii, który je rozpoczął — do czwartej roty zapasowego batalionu tego pułku, która rewolucję naprawdę zaczęła, miałem zaszczyt być później wybranym przez moich rannych żołnierzy z frontu (byłem tylko w jednej bitwie pod Witonieżem nad Stochodem). Zawdzięczam ten zaszczyt słabym zasługom negatywnym: nie biłem w mordę, nie kląłem „pa matuszkie”, karałem słabo i byłem względnie grzeczny — nic ponadto; trzystu ludzi zamkniętych w ogromnej, okrągłej, pułkowej stajni przez kilka dni walczyło przeciw całej carskiej Rosji. Rota ta miała przywilej, że na paradach szła przed pierwszą, a za nią pierwsza, druga i trzecia. [przypis autorski]

96. takie ilości ludzi zostawały szlachtą za byle co, głównie za podlizywanie się i służalstwo wobec możnych — do tego dołączała się kwestia kolonizowania szlachtą kresów wschodnich, tej stale otwartej rany państwa polskiego. Też nie była ta kresowość instytucją zbyt moralną, bo stwarzała ze szlachty ciemięzców chłopów wyższego jeszcze rzędu niż wewnątrz kraju, a z chłopów ujarzmionych tubylców kolonialnych. [przypis autorski]

97. wybrzuszała się — wyrażenie wzięte w tym znaczeniu właśnie odnośnie do piramidy z książki gen. Składkowskiego o marszałku Piłsudskim. [przypis autorski]

98. Talleyrand, właśc. Charles-Maurice de Talleyrand-Périgord (1754–1838) — fr. dyplomata i polityk, książę; zasłynął jako inteligentny, cyniczny i bezwzględny pragmatyk, pełniąc funkcje agenta dyplomatycznego lub ministra spraw wewnętrznych kolejnych rządów: Dyrektoriatu, Napoleona, Burbonów i Ludwika Filipa I. Mimo że był duchownym (biskupem), poparł swym autorytetem rewolucję 1789 roku i został wkrótce przewodniczącym Konwentu, gdzie wcześniej patronował przeprowadzeniu ustaw dotyczących sekularyzacji dóbr kościelnych (w 1791 ekskomunikowany). Był reprezentantem Francji na Kongresie Wiedeńskim. Talleyrand znany był m.in. z ciętych a trafnych wypowiedzi; przypisywane jest mu zdanie, które miał wypowiedzieć w rozmowie z Napoleonem: „Bagnetami można załatwić wszystko, sire. Mają jednak wadę: nie można na nich usiąść”. [przypis edytorski]

99. Fouché, Joseph (1759–1820) — fr. polityk, oceniany jako przebiegły i bezwzględny karierowicz; członek Konwentu w okresie rewolucji francuskiej, odpowiedzialny za krwawe stłumienie powstania w Lyonie w 1793, minister policji podczas panowania Napoleona, po jego upadku w 1815 został prezydentem rządu tymczasowego, następnie ministrem policji króla Ludwika XVIII. [przypis edytorski]

100. Napoleon rósł w wielkość w miarę ciężarów, które brał na siebie (...) inaczej by zginął zaraz na początku swej kariery — kto wie, czy nie największym był właśnie w dniach ostatecznej klęski, kiedy poświęcił swoją osobistą ambicję dla dobra Francji. [przypis autorski]

101. Piłsudski (...) nie wziął na siebie całkowitego brzemienia odpowiedzialności i zamiast być całkowicie sobą pozwolił na swobodną grę sił obok swojej niezupełnie ucieleśnionej woli — oczywiście łatwo coś wielkiego nawet krytykować, a trudniej dokonać, a jeszcze trudniej, najtrudniej daną rzecz do ostatniej doskonałości wycyzelować. [przypis autorski]

102. Koniński, Karol Ludwik (1891–1943) — publicysta, krytyk literacki, prozaik, badacz kultury ludowej; publikował m.in. w czasopismach „Głos Narodu”, „Przegląd Warszawski”, „Myśl Narodowa”, „Przegląd Współczesny”, „Teatr Ludowy”, „Prosto z Mostu”, „Przegląd Powszechny”, „Zet”, „Ateneum”; jakkolwiek jego myślenie było politycznie zbliżone do obozu narodowego, jednak był przeciwnikiem antysemityzmu i przestrzegał przed faszyzmem; kładł nacisk na wymiar etyczny kultury i sztuki; autor opowiadań (m.in. Straszny czwartek w domu pastora, Dalsze losy pastora Hubiny) oraz pamiętnika intymnego o charakterze religijnym, opracował i wydał antologię Pisarze ludowi (1938). [przypis edytorski]