A słowo się ciałem stało. W imię Ojca, Syna, Ducha — dajcie babce kimel-kucha10!

KRYSTYNA

Boże — babcia zwariowała!

RIO-BAMBA

Zajmij się tamtą osobą, Krysiu. Ja babkę przyprowadzę do przytomności wspomnieniami

gładzi babcię po głowie i szepce coś do niej z cygarem w zębach.

HILDA

siedząc na ziemi

Boże, on się zabije! Ja go tak kocham. Czego on ode mnie chce? Uroił sobie, że nie zna mojej duszy. Któż uleczy go z tego obłędu, jeśli ja umrę.

nagle przewraca się w tył. Krystyna maca ją za puls i bada, czy oddycha.