obejmuje Istuana. Wbiega przez drzwi na lewo Krystyna, owinięta w czarny szal.
KRYSTYNA
Co się tu dzieje? Och — jakże jestem zmęczona. — Szalony wicher wyłamał pół lasu na stokach Czikla. Ledwo tu trafiłam. A jak tu straszno! Prowadził mnie jakiś dziwny człowiek w staro-hiszpańskim stroju. wchodzi don Jose Intriguez de Estrada w stroju granda15 z XVII wieku. Nie gniewaj się, babciu, ale on mówił, że to ty go po mnie przysłałaś.
DE ESTRADA
Witaj, Baltazarze. Nie mogłem wytrzymać, aby cię nie odwiedzić. Dziś w nocy przyjechałem z Rio. Mam urlop na 2 miesiące.
BALEASTADAR
Państwo pozwolą sobie przedstawić: kochanek mojej żony, Don José Intriguez de Estrada, ambasador króla hiszpańskiego w Rio.
DE ESTRADA
zmieszany.
Wolne żarty, Baltazarze...