BARONOWA

Dobrze jej tak — za to, że śmiała nie kochać mojego jedynaka. Zresztą i tak nie pozwoliłabym na to małżeństwo.

HILDA

do Istvana

Teraz jesteś naprawdę mój. To cielątko i tak nie mogłoby ci wystarczyć.

szepczą ze sobą. Rio-Bamba zaczyna tańczyć z Babcią.

RIO-BAMBA

Zostaję diabłem na starość. Razem z tą wiedźmą stworzymy jakiś straszliwy psychiczny dom schadzek dla najtęższych indywiduów naszych czasów.

BALEASTADAR

Oby tylko były. Boję się, że będzie to tylko zrzeszenie kooperatywne dla resztek błąkających się samotnie artystów.