Nie wierzę panu. My już wszystko to przeszliśmy. My się kręcimy w miejscu, aż do zupełnego zawrotu głowy. My już nie możemy więcej.

ALFRED

Tak! To są wszystko maski dla nich, dla członków Akademji, ale z nami jest bardzo źle.

IZIA

pada na kolana przed matką

Oddal tego pana. Mamusiu, oddal go!

ROZHULANTYNA

stanowczo i łagodnie

Nie, Iziu. Teraz się musimy zdecydować. Przemawia przez ciebie zepsuta krew Krzeczborskich.

NIEZNAJOMY