Pure nonsense, my dear Alfred. Czy nareszcie dostanę piwa?
Co za szkoda, że Izia nie usłyszała tego wiersza.
do Maurycego
Czy i teraz, idjoto, nie uważasz mnie za poetę?
ALFRED
do Maurycego
Nie mów nic do papusia.
BALANTYNA
do Greena
Sprowadź więcej ludzi, profesorze. Trzeba go zawieść zaraz do więzienia.