opanował się zupełnie

Możesz to umieścić w dziecinnem, futurystycznem pisemku, które redaguje Moryś. Ale na mnie niestety nie robi to już wrażenia.

IZIA

wydyma pogardliwie usta, uchylając się księciu Tengah, który chce ją dalej całować

Jeszcze coś lepszego ci pokażę. Ten czarny ma jakiś dziwny zapach. Nie to spleśniała bielizna, nie to suszone grzyby. O, jakież życie jest okropne! Czemuż prawdziwi ludzie są tylko dzikiemi zwierzętami, czemuż zapach ich jest wstrętny dla naszych zepsutych nozdrzy?

MÓZGOWICZ

śmieje się bestjalsko, tryumfująco

A widzisz europejska gąsko: kultura zwycięża.

IZIA

To jest twój tryumf. Ten czarny idjota jest wprost wstrętny. Wykręciła mi się sprężynka.