obejmuje Mózgowicza, Green załamuje ręce z rozpaczy

Teraz cię kocham naprawdę. Chciałam tylko raz widzieć twoją słabość. Minęły czasy ujarzmiania siłą demonicznych kobiet. Jestem demonem!

Zrywa się i płomienistym wzrokiem przeszywa obecnych, a nawet nieobecnych

Jestem kapłanką Izydy. To ja tańczyłam naga ze słonecznikiem na czole. To ja ukorzyłam lorda Persville, największego demona z Em. Si. Dżi. Eu. Green! Nędzny flaku, 45 razy zdradzony: lord Persville, twórca geometrji, którą tylko w funkcjach przerywanych, ponadskończonych, analitycznie przedstawić można, wił się u nóg moich, jak zdeptany robak. Ja nie spałam nocami. Pracowałam, jak 40 wołów parowych. Tumorze! Ja udawałam niewiedzę, aby raz ujrzeć twoją słabość. Wiem wszystko! Znam teorję zmiennych w sposób ciągły liczności!

Green wije się w okropnych cierpieniach. Izia znowu obejmuje Tumora

Ja jedna go kocham naprawdę. Nie wiecie co przeszłam.

IRENA

Podła!

GREEN

wyje dziko