Ależ, panie Nibek. Tak nie można.

NIBEK

nagle uspokaja się i wstaje

Już wiem. Wszystko skończone. Tam zostaje cały świat: gdzieś daleko. Ale dla mnie wszystko skończone.

Kozdroń klęczy dalej i modli się.

KUZYN

Ależ, wuju...

Aneta go wstrzymuje. Nibek wychodzi na lewo.

ANETA

Daj mu spokój. Naprawdę dla niego wszystko się skończyło. Ale nie dla ciebie. Bądź silnym. Wszystko jeszcze jest przed tobą. (całuje go w usta) Kocham cię. Teraz nic już nie ma między nami.