Dobywa rewolwer i wymachuje jej przed nosem.

WIDMO

Schowaj to i uspokój się, Dyapanazy. Jesteś podchmielony i postrzelisz jeszcze kogo: któregoś z tych panów. Ja oczywiście nie boję się tego — jestem widmem. Ha! ha!

NIBEK

chowając posłusznie rewolwer

Ona śmie żartować w takiej chwili! A, tego już nie zniosę. Ja cię zabiłem już raz — czy ty rozumiesz, co to znaczy?

KUZYN

groźnie

Ja też tego dłużej nie zniosę. Dosyć tych głupich żartów.

WIDMO