KUZYN

Ach, przepraszam! Napisałem nowy wiersz i chciałem go przeczytać dziewczynkom.

NIBEK

Daj pokój. Nie zawracaj im głowy. To może im zaszkodzić wszystko razem.

KUZYN

Ale! Panowie coś czytają? O! Zeszyty! (zbliża się) To jej pismo. Błagam was, pozwólcie. Ona sama mi pozwoliła.

NIBEK

do Kozdronia

No co? Możemy pozwolić. Niech spróbuje.

KOZDROŃ