wypiła połowę

Pij. Gorzkie jest, ale dobre. Wszystko będzie jak we śnie.

AMELKA

przez chwilę patrzy na butelkę i mówi

E! Wszystko jedno. Mama tak kazała. Musi być tak dobrze.

Pije i stawia butelkę na stole.

ZOSIA

Tak mi dobrze jest. Tak mi twardnieje szyja. Widzę jakieś potwory. Ale są dobre. Tak się o mnie ocierają.

AMELKA

Zosia, ja się boję. To było takie gorzkie.