Broniś i ptaszki

Ujrzawszy ptaszek chłopczyka,

Jak się z siatkami przymyka,

Skoczył po rozum do głowy,

I temi zaśpiewał słowy:

«Widzę, masz na mnie chrapkę, ślęczysz nie daremnie

Lecz cóżby ci przyszło ze mnie?

Zbawiłbyś mię swobody, zamknąłbyś mię w klatkę,

A ja mam matkę.

Matkę, którą kocham tkliwie,