Utratę nawet ojca wyrodkom osłodził.

Lecz niedługo mniemana uciecha potrwała:

Ta ulewa obficie cały kraj zalała,

A że to był kraj ludom niedostępny innym,

Nie dzielili się z nikim darem dobroczynnym.

Wkrótce jednak powoli poznali to sami,

Że nie wszystko jest dobrem, co nas wdziękiem mami.

Mieli dosyć pieniędzy, lecz gdy kupić trzeba,

Nikt nie dał za dukata i kawałka chleba.

Każdy miał dość dukatów, a jednak żył w nędzy;