«Patrzajcie, jaka słota, jak smutno na dworze!

Nie lepiej przy kominku posiedzieć w tej porze?

Nie zawsze tak wygodnie spoczywać będziecie,

Z ciepłego pokoiku w słotny świat pójdziecie,

Musicie znosić trudy, troski, niewygody,

Póki wam służy wiek czerstwy, wiek młody.

Ale gdy pożytecznie ten czas przepędzicie,

Z siwą głową do tego kominka wrócicie;

Mile się piękne czyny będą wspominały.

Wnuki wam, jak wy dla mnie, będą piwo grzały