Jabłoń i chłopczyk

Wszedł chłopczyk do ogrodu, stanął przy jabłoni,

I tak przemawia do niej:

«Moja ty jabłoneczko, drzewko ukochane;

O jakież ty masz śliczne jabłuszka rumiane!

Patrząc na twoje szczęście, serce się rozpływa».

Na to jabłoń odpowie: «Tak, jestem szczęśliwa

Alem ja nie odrazu taką jak dziś była:

Najprzód mnie ręka Boska ziarnkiem utworzyła.

Byłam bardzo maleńką, kiedym wyszła z ziemi,