A biedną matkę w wiecznym pozostawia smutku.

Wkrótce kogucik zuchwały,

Co już wcale nie był mały,

Podlatywał sobie śmiało,

To niedawne nieszczęście matce przypomniało.

«Synu! rzecze z uczuciem, ach synu mój drogi!

Jużby się wiek twój obszedł bez mojej przestrogi,

Ale i cóż dziwnego, że matka troskliwa!

Wiem, że ci na odwadze i męstwie nie zbywa,

W walkach się wcale o ciebie nie boję,