Lis przy zgonie

Lis stary już był bliskim ostatecznej chwili,

Wszyscy go przyjaciele wierni odstąpili,

Okropność tylko śmierci przed oczyma stała;

Paszcza drżąca, bezbronna już smak postradała,

Oczy, co niegdyś bystro zdobycz wyśledzały,

W słup mu stawały.

Widząc, iż się już wkrótce z tym światem rozstanie,

Ród luby na ostatnie zwołał pożegnanie,

I kiedy iskra życia dogorywa,