I cała biedna rodzina.

Jeźli się rybka złowiła,

Zanieśli ją do Dzikowa.

I tylko się sól kupiła,

Czasem bułeczka pytlowa.

Raz przypadkiem dużego złowili szczupaka:

Radość w chałupie rybaka.

«Będzie mąka, będzie kasza,

Z mąki kluseczki, pociecha nasza!»

Wołały dzieci, klaskając w dłonie;