„Nie, rzecze, ten nie zginął, kto zdrowie posiada;

Bądźcie o mnie spokojni; mam jeszcze dość siły:

Ot pożyczcie mi tylko siekiery i piły”.

Poszedł więc na zarobek do poblizkiej wioski,

Pracował i oszczędzał. Przy pomocy Boskiej,

Niezadługo założył gospodarstwo nowe;

Znowu ma owcę, konia, chałupkę i krowę.