ZDŻARSKI
po chwili, jakby porwany nagłym strachem.
Jakie to życie straszne! po co, po co tu jeszcze żyć?
HELENA
Co? co pan mówił?
ZDŻARSKI
Nie ma szczęścia dla nas obojga — a bez odrobiny szczęścia nie można żyć.
HELENA
zamyślona.
Nie można...
po chwili, jakby porwany nagłym strachem.
Jakie to życie straszne! po co, po co tu jeszcze żyć?
Co? co pan mówił?
Nie ma szczęścia dla nas obojga — a bez odrobiny szczęścia nie można żyć.
zamyślona.
Nie można...