MLICKI

Zupełnie nie rozumiem, co ty sobie właściwie za pretensyę do niej rościsz? Cóż ona temu winna, że się nie mogła do tego przymusić, by cię pokochać. Widzisz, szanuję o tyle twoją inteligencyę, że szukam w innych przyczynach źródła twojej nienawiści.

ZDŻARSKI

Hm. Jesteś człowiek mądry i sprawiedliwy.

MLICKI

Więc idzie ci o Helenę!

ZDŻARSKI

Może być!

MLICKI

Ale przecież nie jesteś na tyle brutalny, na tyle parobkiem, żebyś sobie życzył, bym z Heleną dalej żył, nie kochając jej?...