zdziwiony.

Nie wiem, czy mnie kocha?

ZDŻARSKI

To przecież sambyś sobie mógł powiedzieć, że siła miłości, jak każda inna siła, jest ograniczona. Kochała tego pierwszego. Ten pierwszy zużył wszystkie jej zasoby miłości... a to ją zniszczyło — szła od jednego do drugiego zmęczona, znudzona, może tylko dlatego, by zapomnieć o pustce swego serca. Ty sprawiłeś na niej względnie największe wrażenie — względnie — względnie...

MLICKI

przygląda mu się pogardliwie i śmieje się.

ZDŻARSKI

Śmiejesz się? naraz zimno. Poco grasz tę komedyę? Twój śmiech nie z serca. Ty się mnie boisz.

MLICKI

Ja, ciebie?