opanowuje się, bierze ją za rękę i chce ją wyprowadzić.
Chodź!
HELENA
rzuca się na nich, szukając słów, wyciąga rękę, wskazując na Olgę.
Ta! ta!...
OLGA
bardzo zdziwiona.
Czego chce ta pani?...
MLICKI
Proszę cię, Hela, nie rób już scen... do Olgi stanowczo. Chodź!