Pukanie do drzwi. Helena zrywa się i przytula do ściany. Mlicki przestraszony patrzy chwilę, a potem ochrypłym głosem.

MLICKI

Proszę!

SCENA CZWARTA

CIŻ, OLGA.

OLGA

wchodzi rozpromieniona.

A to niespodzianka...

Spostrzega Helenę, staje i patrzy na nią zdziwiona, potem na Mlickiego; chwila przykrego milczenia.

MLICKI