OLGA

przerywa.

Nie, nie, to nie to, to nie twoje pierwsze wrażenie... patrzy na niego z smutną powagą. Twoja miłość nie ta co była. Obce struny dźwięczą. Nie czuję jej tak, jak ją dawniej czułam... Podejrzywasz mnie, śledzisz, analizujesz każde moje słowo. Zwątpiała. Zdżarski pracował nad tobą — o! Jak ja jego słowa słyszę, jak czuję cały ten jad, który ci w twoją miłość wszczepił.

MLICKI

Powiedz mi tylko, dlaczego Zdżarski taką ma wściekłą nienawiść ku tobie?...

OLGA

Chciał koniecznie, żebym poszła za niego... nagle. Powiedz mi Stefanie otwarcie, co ci Zdżarski mówił o mnie? Powiedz mi całą prawdę...

MLICKI

Nic mi nie mówił. Jedna tylko jąka się, a potem ochrypłym głosem. Bardzoś go kochała?

OLGA