GOŚĆ

Aż uduszą śmieje się. I jesteś mój! mój! mój!

ADAM

zrywa się

A dla czego ja twój?

GOŚĆ

śmieje mu się w oczy

Ach, jak ty pragniesz to zamilczyć, zdusić w swojem sercu — czemu się pytasz, dlaczegoś ty mój? Wiesz przecież sam najlepiej.

ADAM

A jeżeli te ręce nigdy się od ściany nie oderwą?