On ci to wszystko wyjaśni.

Schodzi z wolna złamany z werandy w głąb parku.

SCENA SIÓDMA

HANKA

bezradna patrzy za odchodzącym ojcem, potem zwraca się do przyjaciela.

Cóż mi pan ma powiedzieć? Co ojcu memu się stało, co? Mów pan, mów! Powiedz mi pan wszystko!

PRZYJACIEL

patrzy na nią głęboko zamyślony i milczy.

HANKA

Mów pan, mów, na Boga! Dlaczego tak mnie strasznie dręczycie? Com wam zawiniła? Od chwili, jak Konrad przyjechał, prawie że oka nie zmrużyłam. Tu słyszę jakieś niejasne, straszne słowa, tam zawsze coś złowrogiego, niedopowiedzianego... Czyż pan nie może zrozumieć, co to za tortury??