KONRAD

do Hanki

Hanuś? Chcesz tam wejść?

HANKA

O nie, jeszcze chwilę razem z panem pomówić pragnę.

KONRAD

I znowu z „panem”?

HANKA

No, wybacz pan, ja się tak z wolna do tego przyzwyczaję, aby panu mówić „ty”.

KONRAD