WANDA
Niechęć? Żadna niechęć. Tylko tak się przyzwyczaiłam uważać ją za córkę, że związek wasz wydawałby mi się czymś w rodzaju kazirodztwa.
KONRAD
To mama bardzo pięknie powiedziała. Uznaję moc przyzwyczajeń i tam dalej, ale chyba sobie mama zdaje z tego sprawę, że między mną a panną Borowską nie ma najmniejszego pokrewieństwa.
WANDA
zmieszana
No, tak, tak, nie ma. Ale moc przyzwyczajenia...
KONRAD
To wszystko takie dziwne.