HALSZKA
spojrzała zdumiona na Kingę i Leszka.
Ale szanuję życzenie księżniczki, jego siostry i pozostawiam ją z nim samą...
kłania się głęboko i z godnością idzie ku sali biesiadnej.
SCENA XVI
Chwilę patrzą na siebie.
LESZEK
zimno i stanowczo.
Cóż mi macie do powiedzenia, księżniczko?