DAMIAN

Słyszę w waszym głosie odcień szyderstwa — a przecież na to nie zasłużyłem.

KINGA

Mylisz się! — Skądżeby mnie, która na tym dworze jestem tylko panną dworską, mogłoby stać na szyderstwo? Z czego szydzić? Zapomniałam się przez chwilę — wiem, że tu nic rozkazywać nie mogę, a zatem proszę was, byście zechcieli obudzić czemprędzej księcia Mścisława, i powiedzieć mu, że Kinga czeka nań w bardzo ważnej sprawie — i raczże mu przypomnieć, że księżniczka Kinga po raz pierwszy do niego z prośbą przychodzi.

DAMIAN

Czy wolno uprzedzić księcia z jaką prośbą?

KINGA

z dumą.

Starczy, że przychodzę z prośbą — z jaką? o tem się sam książę dowie.

DAMIAN