KINGA

Nie odwracając się.

Cóż mi powiesz?

DAMIAN

Książę nadejdzie w tej chwili...

KINGA

zamyślona.

Pomnę was teraz — mówiliście mi, chłopięciem jeszcze będąc — a — a... coście wy mi mówili? Aha! prawda! chcieliście mnie przed się na konia w poprzek na kulbakę położyć i pędzić — w szeroki świat...

DAMIAN

drgnął.